Produktywność zmienia życie

Na początku 1990 roku Donald Trump był bankrutem.

W tamtym czasie, idąc ulicą i patrząc na żebraka, uważał, że żebrak na ulicy jest bogatszy od niego, ponieważ nie miał nic, a Donald był zadłużony na 900 milionów dolarów. Musiał ogłosić upadłość.

Jeżeli czytałeś jego biografię, wiesz, że odbudował cały majątek i dziś jest jednym z najbardziej szanowanych przedsiębiorców.

Pytanie więc brzmi: „Jak był w stanie zrobić tyle rzeczy w zaledwie kilka lat?”.

Wyobraź sobie, że stoisz na skraju bankructwa, jesteś winny bankom gigantyczne kwoty i masz naraz zarobić kilka grubych milionów. Większość ludzi nie dałaby rady.

Jednak Trump nie tylko spłacił długi, ale kilkukrotnie odbudował cały majątek.

Jak sam mówi, jego sukces tkwił w tym, że przebudował swoje życie. Stał się nową osobą. Przeorganizował swój system pracy. Wiem, że łatwiej powiedzieć, niż zrobić, ale skoro on tego dokonał, Ty również możesz.

Trump wstałał o 5:00 rano, czytał sześć gazet każdego dnia, oglądał wiadomości ze świata i czytał kilkanaście książek. Potrzebował 3h dziennie, aby przygotować się do pracy. O godzinie 8:30 udawał się do swojego biura.

Każdego dnia dostawał telefony z całego świata, spotykał się z aktorami i politykami, a nawet prezydentem. Kiedy nie byłogo na 1 h w biurze, miał 22 nieodebrane połączenia.

Pewnie myślisz teraz, że wieczorem musi być zmęczony. Nic z tych rzeczy. On nauczył się tak organizować swoje życie, aby odnosić więcej sukcesów finansowych, mieć czas na rozrywkę i na spotkania. Odpowiednia reorganizacja życia pozwala mu osiągać więcej, bez stresu czy gonitwy.

Jak się domyślasz, każdy może stosować pewne techniki, które ułatwiają życie i pomagają osiągnąć sukces.

Generalnie sukces zawsze ma dwoje rodziców:

  • inner game i
  • outer game.

Outer game jest na zewnątrz. To pieniądze, drogie zegarki, dobre samochody, wakacje w ciepłych krajach. Jednak pomimo tego sukces nigdy nie jest pełen, kiedy w parze nie idzie inner game . Bardzo dużo czasu w swoim życiu spędziłem na poznawaniu psychologii sukcesu. Nie mówię tutaj o książkach motywacyjnych, ale o zrozumieniu tego, jak nasze decyzje wpływają na nasze wyniki/uczucia.

W listopadzie 2012 roku zarobiłem w 30 dni ponad 25 000 złotych. Dla wielu takie pieniądze mogą być sukcesem. Niestety moje życie tak nie wyglądało.

Wstawałem bardzo późno, bo w okolicach godziny 14. Nieprawdą jest, że im dłużej śpisz, tym bardziej jesteś wyspany.

Prawdą jednak jest, że późne wstawanie zabija efektywność i niszczy program dnia. Pierwszą rzeczą, jaką robiłem z samego rana, było sprawdzanie poczty i odpowiadanie na wiadomości, jakie spływały od klientów. W ten sposób traciłem pierwszą godzinę pracy.

Odbieranie e­maila powodowało, że byłem rozproszony od pierwszych chwil pracy.

Jak się domyślasz, mój tryb snu był tak przestawiony, że o 17 znów szedłem do łóżka i wstawałem o 19. Pracowałem do godziny 2 nad ranem.

Miałem bardzo mało energii, jakość mojej pracy była kiepska, nie potrafiłem skupić się na projektach, inspirowałem się wieloma rzeczami i pomimo że miałem pieniądze, moje życie osobiste było fatalne.

Postanowiłem przeorganizować swoje życie. Zacząłem wstawać rano, pracowałem 8 h i jak się okazało, moje wyniki były bez zmian.

Bardzo trudno było mi przeorganizować życie i pracę w taki sposób, aby osiągnąć dużą produktywność. Musiałem usunąć bardzo wiele złych nawyków.

Największym problemem było ucięcie bezproduktywnych rozmów w czasie pracy.

Od kilku miesięcy śpię 5,5 h na dobę, mam 3­krotnie więcej energii, większość projektów jest realizowana i uzyskałem niesamowitą dynamikę w rozwoju swojego biznesu.

Wszystko przez odkrycie i przetestowanie technik zarządzania czasem, zadaniami i efektywnością.

Nie spodziewałem się, że można mieć tyle energii, śpiąc znacznie krócej i pracując znacznie efektywniej.

Żeby osiągnąć wzrost w firmie, zwiększyć energię i znaleźć czas na wszystko, musisz podjąć ekstremalne decyzje.

Nie osiągniesz lepszych rezultatów przez małe posunięcia. Trudne decyzje i duże posunięcia gwarantują rozwój.

Skupianie się na rzeczach najważniejszych

Osiągnięcie wyników wiąże się z podejmowaniem właściwych decyzji we właściwym czasie.

Koncept wydaje się prosty, ale większość ludzi, gdy wstaje rano, włącza komputer albo telewizor.

Najwyższa produktywność w ciągu dnia jest w godzinach porannych. Dlatego ludzie sukcesu wstają szybciej niż reszta.

W książce Jednominutowy milio­ner jest demonstracja tej idei.

Bohaterki wstają wcześniej, aby uprawiać ćwiczenia fizyczne i afirmacje.

Donald Trump wstaje rano, aby przygotować się do pracy.

Zauważ również, że rozpoczyna pracę w godzinach rannych, a nie jak reszta.

Mógłby pracować od 14, ale z jakiegoś powodu zaczyna wcześniej.

Odkąd zacząłem wstawać rano, zrozumiałem, dlaczego tak jest.

Gdy organizm przyzwyczai się do porannego wstawania, będziesz uzyskiwał znacznie większe skupienie rano, a przy okazji Twoje decyzje będą bardziej prawidłowe, a praca zostanie lepiej wykonana.

Ten fakt został odkryty przez naukowców i dlatego chirurdzy planowane zabiegi wykonują z samego rana. Wtedy, gdy mają najwięcej energii i jest najniższe ryzyko popełnienia błędu.

PORADA: Najważniejsze zadania w swojej firmie należy wykonywać rano.

Właściciele firm robią coś zupełnie innego. Wstają rano, sprawdzają pocztę albo statystyki. Marnują tym samym energię oraz podejmują najgorszą dla siebie decyzję.

Biznes wymaga podejmowania konkretnych działań, w określonym czasie, w określonej kolejności, w celu zdobycia jak największej ilości pieniędzy. Aby uzyskać to, co chcesz, musisz osiągać cele w odpowiednim czasie.

Musisz również monitorować swoje postępy, ale o tym powiem później.

Zwiększenie ilości aktualnej gotówki jest możliwe wtedy, gdy Twoje działania będą koncentrować się na najważniejszych rzeczach, które trzeba zrobić.

W moim biznesie tymi rzeczami jest produkt i jego marketing.

Zamiast skupiać się na 300 mniej ważnych sprawach, skupiam się na tych, które przynoszą zyski.

Jak więc wybrać najważniejsze działania, które muszą być wykonywane najpierw?

REORGANIZUJĄC W PROSTY SPOSÓB DZIEŃ PRACY, UZYSKASZ MAKSYMALNE WYNIKI FINANSOWE, PONIEWAŻ SKUPISZ SIĘ NA TYM, CO PRZYNOSI NAJWIĘCEJ PIENIĘDZY.

Rockefeller był tak skupiony na najważniejszych zadaniach, że jego grafik był zawsze skrupulatnie zaplanowany.

Wynajmował chłopaka, który siedział cały dzień w garażu. O określonej godzinie odpalał samochód, wyjeżdżał z garażu, wtedy Rockefeller wychodził z domu, siadał do samochodu.

W tym samym czasie włączano śmigła jego helikoptera, aby mógł dolecieć na spotka­nie. Nie marnował żadnej sekundy, grafik był zapchany i każda sekunda zaplanowana.

Zadania można podzielić na 4 poziomy.

POZIOM I

Pierwszym poziomem jest wykonywanie zadań, które nie przynoszą bezpośrednio pieniędzy.

Niektóre z nich wręcz szkodzą rozwojowi firmy. Każde zadanie, które czyni Twój dzień nieproduktywnym, a przy okazji negatywnie odbija się na jakości Twojej pracy, jest na tym poziomie.

Pisanie SMS­a do przyjaciela w czasie swojej pracy jest tego typu zadaniem, podobnie sprawdzanie Facebooka. W taki sposób się rozpraszasz, a szybkość i jakość pracy spada. Pośrednio tracisz na tym pieniądze.

POZIOM II

Następnym elementem zadań są zadania, które trzeba wykonać, ale nie dają one dużych zysków.

Tutaj głównie lądują prace papierkowe, odbieranie telefonów od klientów, obsługa klienta. Musisz je wykonywać, bo prawo i klienci tego wymagają, ale nie powodują bezpośredniego wzrostu i rozwoju.

Klient prosi o wystawienie faktury. Musisz ją wystawić, ale jej wystawienie nie daje dodatkowych zysków, a jedynie zmniejsza ilość czasu w pracy oraz niszczy koncentrację.

Niektórzy uważają, że robią coś ważnego dla firmy, ale tak nie jest.

Najlepszym sposobem, aby wyeliminować te czynności, jest zatrudnienie kogoś albo zbudowanie systemu eliminacji.

Możesz zatrudnić kogoś do biura obsługi klienta, poprosić programistę o napisanie systemu płatności, który sam wystawia faktury, oraz usunąć telefon ze strony i dać tylko kontakt e­mail.

Nie jestem zwolennikiem zatrudniania ludzi na stałe, ponieważ generują bardzo duże koszty. Jeżeli kogoś zatrudniasz, musisz wiedzieć, że ta osoba jest konieczna.

Wiele rzeczy można outsourcować za bardzo niskie pieniądze.

Możesz znaleźć podwykonawcę, który zajmuje się tylko jedną rzeczą i pracuje dla kilku firm. Przykładowo mógłbym zatrudnić księgową na stałe, ale mogę przecież wykorzystać biuro rachunkowe, które za znacznie mniejsze pieniądze zajmie się papierkami.

POZIOM III

Kolejnym poziomem są prace, które dają pieniądze, ale musisz poświęcać na nie czas.

Żeby pieniądze pojawiły się na koncie, handlujesz swoim czasem.

Również sprzedaję usługi w postaci konsultacji i tego typu praca jest droga, ale trzeba podjąć wysiłek, aby pieniądze zdobyć.

Klienci płacą duże sumy za pracę 1 na 1, ale praca musi być wykonana indywidualnie. W tym miejscu grzęźnie wiele firm.

POZIOM IV

Ostatnim poziomem jest praca, która raz wykonana daje długotrwałe zyski.

Do tego typu zaliczają się wszystkie działania, które potrafią generować zyski bez Twojego fizycznego udziału.

Powiedzmy, że poświęcasz czas na napisanie oferty i dzięki temu przez następne kilka lat na niej zyskujesz albo piszesz lepsze wiadomości follow­up i zarabiasz z tego tytułu więcej przez lata.

Ten rodzaj pracy raz wykonany daje sporą poprawę w długotrwałej perspektywie. Dlaczego mówię o tych poziomach pracy?

Większość ludzi spędza swój czas na najniższych poziomach.

Im więcej czasu poświęcasz na poziomie dającym najniższe wyniki, tym trudniej rozwinąć biznes i zwiększyć dochody.

Twoim celem jest spędzanie jak największej ilości godzin na pracy, która daje długotrwałe zyski i pieniądze.

Odpowiedz sobie, co znajduje się na ostatnim poziomie i jaką pracę trzeba wykonywać w pierwszej kolejności, bo jest najważniejsza.

W książce Roberta Kiyosakiego opisana została historia dwóch ludzi, którzy mieli dostarczać miastu wodę. Jeden z nich dostarczał wodę, nosząc ją w wiadrach, i za każde wiadro dostawał pienią­dze.

Drugi zaś początkowo budował rurociąg i nic nie zarabiał, ale po latach miał pasywne źródło dochodu, a pierwszy zmęczył się pracą.

Przerzucaj czas z najniższych poziomów na najwyższe.

Unikanie szybkich efektów

Nasz umysł jest tak stworzony, że chcemy mieć szybkie efekty i wyniki. Chcemy szybko zarabiać pieniądze, szybko uzyskać produktywność i szybko mieć wyniki.

Niestety takie podejście nie sprawdza się w życiu. Świadczy ono o niedojrzałości. Takie zachowanie jest często widoczne u dzieci, które płaczą, gdy coś im nie wyjdzie.

Podobnie jest z wynikami.

Pragniemy jak najwięcej wyników przy jak najmniejszej pracy z naszej strony. Kobiety kupują tabletki na odchudzanie, bo chcą szybko schudnąć i najlepiej nic przy tym nie robić.

Dorosły człowiek musi zrozumieć, że jeżeli przez 10 lat objadał się cukierkami, potrzebuje bardzo dużo czasu, aby odwrócić ten efekt.

Szybkie efekty są często natychmiastowe, ale szkodliwe.

Obniżka cen w Twoim sklepie daje natychmiastowe zwiększenie sprzedaży, ale również uczy klientów, że mogą być Twój towar kupić w czasie promocji.

Dlatego jeżeli często obniżasz ceny, klienci czekają na promocję.

Większość rzeczy w naszym życiu, które szybko działają albo są szybkie, ma złe skutki w przyszłości. Jedzenie fast foodów z pewnością jest smaczne, ale powoduje złe skutki zdrowotne w przyszłości.

Wkładasz do ust śmieci i w czasie jedzenia dobrze smakują, ale potem latami pracują na choroby cywilizacyjne.

Tuńczyk w wodzie, zdrowe jedzenie przez kilka minut w czasie posiłku smakują źle, ale dają wieloletnie pozytywne skutki zdrowotne.

Dlatego uważam, że w 3 dni nie osiągniesz dobrej produktywności i efektywności.

Potrzebujesz 2–3 miesięcy, aby zobaczyć dobre skutki tego programu.

Żeby uzyskać długotrwałe pozytywne skutki w zarządzaniu czasem, musisz nastawić się na ciężką pracę i zmianę nawyków.

Przez czas adaptacji Twoje ciało nie będzie zadowolone ze zmian, ale później odczujesz, jak Twój umysł i ciało na tym korzysta.

Lekarz nie powinien leczyć objawów, ale chorobę.

Pytanie: Dlaczego miałbyś podejmować ciężkie próby, skoro nikt z Twoich znajomych tego nie robi?

Społeczeństwo żyje w sposób kazirodczy. Nie mam tutaj na myśli związków kazirodczych, ale zachowania kazirodcze.

Przedsiębiorcy kopiują od siebie rozwiązania, ludzie ubierają się w podobny sposób, korzysta się z tych samych metod sprzedażowych, prowadzi się tak samo biznes, oferuje się podobne produkty.

To nazywa się działaniem kazirodczym.

Moja skuteczność wynika z tego, że działam inaczej niż inni.

Rezultaty w biznesie i życiu osobistym wynikają z przyjęcia często niewygodnych założeń i ich realizowania. Na dłuższą metę masz lepsze skutki.

Zmiana myślenia, lepsza organizacja pracy, realizowanie celów, tworzenie systemów czyni Cię innym niż reszta ludzi na rynku. Jesteś jak nastolatek, który ma 90% więcej pieniędzy na rachunku bankowym niż reszta rówieśników.

Inni są zdziwieni, dlaczego nie wydajesz tych pieniędzy, a nie rozumieją tego, że je masz, bo ich nie wydajesz.

Potrzebujesz jednak systemu monitoringu swoich działań. Bez tego nie wiesz, czy masz efekty.

Szczególnie przedsiębiorcy są osobami, którzy zawsze mają za mało czasu.

Zmiana jest zawsze bolesna, ale gdy będziesz pracować inaczej od innych, czas zacznie być Twoim sprzymierzeńcem, a nie wrogiem.

Dlatego musisz zrozumieć, że efekty wymagają kontroli ciała i umysłu. Nie wystarczy, że wiesz, musisz się jeszcze zmienić.

Spróbuj nie jeść przez 3 dni, tylko pić wodę, a wtedy zobaczysz, jak trudno panować nad organizmem i kontrolować swoje ciało.

Mózg jest zintegrowany z ciałem, ale maszyna nie zawsze chce działać tak, jak chcesz.

Etap pierwszych wyników

Wszyscy dążymy do sukcesu. Stanu, w którym czujemy się dobrze, czujemy się spełnieni i mamy postęp. Mamy również czas i pieniądze.

Najpierw musisz zadać sobie pytanie, dlaczego starasz się być bardziej produktywny i co dzięki temu chcesz osiągnąć.

Rezultaty wynikają z tego, że mamy silny powód, dla którego podejmujemy działania.

Sukces wewnętrzny

Sukces można określać na 2 sposoby. Pierwszym z nich jest sukces zewnętrzny, czyli osiągamy materialne rzeczy, które są widoczne dla innych, jak lepszy dom, samochód, sprzęt itd.

Natomiast sukces wewnętrzny jest wtedy, gdy czujemy, że wszystko w naszym życiu dzieje się tak, jak chcemy, i mamy nad tym kontrolę. Wierzymy również, że wszystko w przyszłości będzie dobrze.

Uzyskanie wysokiej produktywności daje nam poczucie wewnętrznego sukcesu, ponieważ potrafimy zapewnić sobie harmonię.

Będąc w pracy, jesteś skupiony wyłącznie na pracy. Będąc z rodziną, jesteś skupiony na rodzinie.

Przedsiębiorcy są mniej szczęśliwi od osób na etacie, bo często w pracy myślą o tym, co będą robić po niej, a będąc po pracy, myślą o tym, co się dzieje w firmie . W taki sposób wpa­dają w błędne koło.

Produktywność pozwala również uzyskiwać sukces zewnętrzny. Bardziej wydajna praca przekłada się na sukcesy finansowe. Wzrasta jakość tego, co robisz, jesteś bardziej skupiony i osiągasz większość celów, więc masz przy okazji więcej pieniędzy.

Jeżeli sukces wewnętrzny nie idzie w parze z sukcesem zewnętrznym, to zawsze będziesz nieszczęśliwy.

Możesz mieć pieniądze i paskudne życie osobiste albo świetne życie osobiste i brak pieniędzy.

Nasze problemy wynikają z tego, że nie mamy kontroli nad postępami w życiu i zostawiamy wszystko przypadkowi. Większość ludzi nie ma pojęcia, jak osiągnąć sukces i rezultaty. Podejmowanie niezorganizowanych działań jest jak strzelanie do tygrysa z wiatrówki.

Żeby uzyskać kontrolę nad życiem, trzeba kontrolować cele oraz dokładnie je planować.

Produktywność tego wymaga, więc poza zwiększeniem ilości wolnego czasu i wydajności uzyskasz kontrolę nad życiem osobistym.

Na początek:

a) Określ, co chcesz osiągnąć w swojej działalności albo karierze.

Wiem, że większość ludzi nie ma pewności, czy za 5, 10 czy 15 lat ich firma nadal będzie istnieć. Tym bardziej że statystyki są brutalne. Jednak jeżeli nie wiesz, co chcesz osiągnąć i jak ma wyglądać Twój biznes, nigdy się do tego nawet nie zbliżysz.

Skoro teraz akceptujesz przerwy, niezapowiedziane telefony, wyjazdy bez celu, to nic się w tym temacie nie zmieni, chyba że poczynisz stosowne kroki i określisz, jak ma wyglądać Twój czas pracy, z jakimi klientami chcesz pracować oraz czym się chcesz zajmować.

b) Określ, co stoi Ci na przeszkodzie.

Nie ignoruj słonia w pokoju, ale zastanów się, jak go wykorzystać albo ominąć. Każda osoba pragnąca osiągnąć jakiś cel (np. efektywność) musi odkryć, jakie przeszkody mogą pojawić się na jej drodze.

Przeszkody z pewnością się pojawią, więc trzeba je przewidzieć, podobnie jak reakcje na nie. Jeżeli wiesz, że podczas diety czujesz się głodny i masz ochotę na cukierki, to najlepszym sposobem będzie pozbyć się ich z domu.

Nie mając przeszkód, zwiększasz szanse na realizację celów.

Alkoholik, który przestaje pić, powinien przewidzieć, że będzie miał ochotę na piwo, przechodząc obok pubu.

Przewidując problemy, można się przed nimi w dużej mierze zabezpieczyć.

c) Określ cele i działania, jakie musisz podjąć.

Każde osiągnięcie wymaga „DLACZEGO” i „JAK”. Bez „dlaczego” nie będzie szansy osiągnięcia celu, bo każda, nawet najmniejsza przeszkoda spowoduje potknięcia.

Osoby mające silne „dlaczego” znajdą sposób, aby osiągnąć cel.

Wyobraź sobie, że Twój wujek zostawił Ci 10 mln złotych w gotówce, ale żeby je odebrać, musisz przebiec pełnej długości maraton. Czy byłbyś w stanie to zrobić? Najprawdopodobniej tak, bo miałbyś silny powód. Reszta jest organizacją działań, jakie trzeba podjąć, aby przygotować się do wykonania zadania.

d) Stwórz środowisko i sposób pracy, który doprowadzi do sukcesu.

Potrafimy wpływać na środowisko, ale środowisko również wpływa na nas. Niektórzy uważają, że łatwiej pracuje się w restauracji niż w biurze. Środowisko restauracji powoduje, że co chwilę musisz odrywać się na kilka sekund od pracy, aby sprawdzić, co się dzieje wokoło. W ten sposób nie osiągniesz pełnej koncentracji.

Twoje środowisko pracy ma pozytywnie wpływać na efekty i wyniki. Ma izolować Cię od pytań, plotek, telefonów i niezapowiedzianych gości. Spróbuj wyłączyć sobie dostęp do internetu w pracy, a zobaczysz, jak wiele rzeczy będziesz w stanie zrobić.

Nauczysz się, jak ustawiać środowisko do uzyskania maksymalnych rezultatów, jak eliminować rzeczy, które niszczą Twoją produktywność i jak wyznaczać cele mające odzwierciedlenie w późniejszych realizacjach.

"Zapisz się na powiadomienie o kolejnej części"

0 komentarzy

Dodaj komentarz