Wyjawiam tajne techniki pisania telenoweli brazylijskiej

Nie wiem czy pamiętasz taką telenowelę argentyńską o tytule: „Zbuntowany Anioł”.
Puszczali ją w telewizji na okrągło.

Z racji tego, że nie było wtedy internetu, albo już był tylko nie było mnie jeszcze stać, bo w wieku 12 lat nie mogłem sobie pozwolić na zakup internetu, który kosztował 5,80 za godzinę, właśnie przez to oglądałem tą telenowele.

Oczywiście jako młody chłopak zakochałem się w Natali Oreiro, ale nie będę Ci tu teraz opowiadał moich młodzieńczych miłości do gwiazd showbiznesu.

Widzisz cała telenowela była napisana tak, że zawsze na końcu każdego odcinka zaczynał się kawałek następnego.

Dzisiaj praktycznie wszystkie seriale są tak produkowane, dzieki czemu odpala się myślenie i zastanawiasz się:

1. Czy on zginie w następnym odcinku?
2. Czy ona go zdradzi?
3. Czy to małe niewinne dziecko, które przypadkiem wpadło do klatki goryla zostanie uśmiercone, a może jednak przeżyje?

To nie jest żadna nowa sztuczka marketingowa.

To Efekt Zeigarnik.

Posłuchaj wytłumaczę Ci:

Efekt Zeigarnik – pojęcie psychologiczne związane z zagadnieniami pamięci i motywacji psychologii ogólnej. Efekt odkryty i opisany został przez Blumę Zeigarnik w 1927 r. Wikipedia

Było to tak:

Bluma Zeigarnik spędzała dużo czasu w Wiedeńskich kawiarniach i zauważyła, że kelnerzy świetnie pamiętają zamówienia klientów, aż do chwili gdy zapłacą oni rachunek – wtedy następowała szybka amnezja na ten kawałek informacji.

Zjawisko to sprowadza się w uproszczeniu do tego, że nasz mózg nie lubi niedokończonych procesów i naciska na ich dopełnienie, w ten czy inny sposób. Dlatego np. niedopowiedziane wątki opowieści budzą naszą ciekawość i skupiają uwagę.

Rozumiesz?

Twój mózg bardziej pamięta o tym czego jeszcze nie zrobiłeś, niż zrobiłeś.

Dlatego w mailingach używasz tej techniki, aby wzrosło zainteresowanie tym co oferujesz i zwiększyła się sprzedaż.

Ludzie nie lubią jak mówisz do nich: Handluje ubezpieczeniami, chcesz jakieś?

Woleliby usłyszeć o historii poszkodowanych, którzy dzięki temu że wykupili wcześniej ubezpieczenie otrzymali duże odszkodowanie 🙂

Czasami piszę maila 3-4 godziny, zanim go ustawię w kolejce. Taki jeden dobrze napisany e-mail może dla Ciebie pracować przez lata.

Tak jak obiecałem, teraz 5 e-maili, według których możesz przygotować własny follow-up.

pelny

pelny2

pelny3

pelny4

5 mail jest już typowo sprzedażowy.

Możesz taką sekwencję przygotować na 5 dni, 7 czy nawet 50 dni.

Najlepsi na rynku mają napisany follow-up nawet na 100 dni, ponieważ dobrze wiedzą, że klient nie kupuje od razu, ale gdy musi się sekwencyjnie przypomina o ofercie, to większość ruchu jaki trafi na strony może zostać zamieniona w klientów nawet w 81% procentach.

pelny5

To już koniec naszych darmowych lekcji.

Nie pozostaje mi nic innego, jak zaproponowanie Ci Systemu Budowania Listy, dzięki któremu szybciej zbudujesz własną listę klientów. Jeszcze tylko kilka dni w cenie promocyjnej. Kliknij Tutaj>>>

Zostaw swój komentarz, będzie mi miło na niego odpowiedzieć w wolnej chwili.

0 komentarzy

Dodaj komentarz